Ubezpieczenie OC po sprzedaży auta: gratis dla kupującego i strata finansowa dla sprzedawcy samochodu? To zależy!

Planujesz sprzedać samochód, ale tak się pechowo składa, że lada moment kończy Ci się OC? Cóż, jeśli nie sprzedasz auta przed wygaśnięciem obecnego OC, musisz kupić nowe ubezpieczenie, bo za przerwę w ciągłości OC zapłacisz co najmniej 900 zł kary. Na szczęście pieniądze za nowe OC możesz częściowo odzyskać. Możesz też uniknąć kosztów ubezpieczenia na rok z góry, przerzucając je częściowo na nowego właściciela auta. Jak to zrobić?

Zwrot niewykorzystanej składki ubezpieczenia OC zależy od osoby, która kupi od Ciebie auto

O zwrocie składki za niewykorzystany okres ubezpieczenia OC mówi art. 41 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Nie wystarczy samo sprzedanie samochodu i momentalne zgłoszenie się do ubezpieczyciela z żądaniem zwrotu pieniędzy!

Jeśli jesteś sprzedawcą ubezpieczonego auta, interesuje Cię dokładnie art. 41 ust. 1 pkt 3 wspomnianej ustawy. Mówi, że zwrot składki OC należy się dotychczasowemu właścicielowi pojazdu, który podpisał umowę ubezpieczenia, ale pod jednym warunkiem: jeśli nowy właściciel auta wypowie przeniesioną na niego umowę w dowolnym momencie po zakupie (art. 31 ust. 4).

O ile wypowie. Nie ma takiego przymusu.

Przykład z życia: Marek, który kupił OC w Link4 na cały rok 11 lutego, sprzedaje Skodę Fabię sąsiadowi Damianowi 29 czerwca. Dopiero kiedy Damian wypowie umowę ubezpieczenia Link4, Marek dostanie zwrot niewykorzystanej składki. Jeśli Damian zrezygnuje z OC dopiero 24 września, Markowi będzie przysługiwała kwota za okres od tego dnia do końca umowy, nie od 29 czerwca! Wcześniej ma związane ręce i nie może żądać od Link4 żadnego zwrotu. Poza tym Damian może korzystać z OC Marka do końca umowy i nici z odzyskania składki.

Czy zakup OC na raty przed planowaną sprzedażą auta jest korzystniejszy? Tak, ale pod pewnymi warunkami

Jako sprzedawca pojazdu musisz pamiętać o dwóch ważnych kwestiach, o których mówi art. 32. ust. 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych.

  • Po pierwsze: przekaż kupującemu polisę OC.
  • Po drugie: powiadom pisemnie zakład ubezpieczeń o przeniesieniu prawa własności pojazdu w ciągu 14 dni od sprzedaży. Wyślij firmie ubezpieczeniowej dane nowego właściciela: imię, nazwisko, adres zamieszkania i numer PESEL lub nazwę firmy, adres jej siedziby i numer REGON.

Wysłanie informacji do zakładu ubezpieczeń jest szczególnie ważne, jeśli masz OC na raty i chcesz, aby nabywca musiał opłacić drugą ratę lub kilka pozostałych do końca umowy.

Jak możesz przeczytać w artykule autorstwa wrocławskiej prawniczki Agnieszki Nowak: https://mubi.pl/poradniki/sprzedaz-samochodu-obowiazki-formalnosci-ubezpieczenie-oc-musisz-to-wiedziec/, jeżeli nie powiadomisz firmy ubezpieczeniowej o zmianie właściciela pojazdu, zarówno Ty (sprzedawca), jak i nabywca odpowiadacie solidarnie za opłacenie kolejnych rat składki OC.

Przykład z życia: Marek sprzedał samochód Damianowi 29 czerwca. Auto ma aktualne OC, ale Marek wybrał płatność w 4 ratach, bo planował sprzedać samochód i chciał zapłacić jak najmniej za OC, a pozostałymi ratami obarczyć nowego właściciela. Pierwsza rata obowiązywała za okres od początku umowy do 15 lipca. Niestety Marek zapomniał zgłosić ubezpieczycielowi sprzedaż auta. Wyciągnął ze skrzynki wezwanie do zapłaty kolejnej raty. Zbulwersował się, ale na infolinii dowiedział się, że według ustawy to ubezpieczyciel ma rację… Na szczęście Damian zachował się fair i wziął na siebie drugą ratę, nie kłócąc się z Markiem.

Wniosek: jeśli jesteś pewna/-y sprzedaży auta, lecz wcześniej musisz odnowić ubezpieczenie OC, jako sprzedawcy bardziej opłaca Ci się OC na raty, ale pod warunkiem, że w terminie zgłosisz zmianę właściciela samochodu.

Czy kupującemu używany samochód opłaca się wypowiedzieć umowę OC zawartą przez sprzedawcę auta? To zależy

Art. 31 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych mówi, że zakład ubezpieczeń może rekalkulować (czyli policzyć na nowo) składkę OC dla nowego właściciela pojazdu. Może, ale nie musi, chyba że nabywca auta złoży o to wniosek, bo wie, że dzięki np. bezszkodowej historii jazdy może płacić niższe raty OC do końca umowy.

Wyniki rekalkulacji mogą być bardzo korzystne, albo wręcz przeciwnie, o czym możesz przekonać się, rozmawiając ze sprzedawcą auta jeszcze przed zakupem. Kilka różnic między Wami może sprawić, że firma ubezpieczeniowa zażąda dopłaty w wysokości kilkuset złotych od nowego właściciela.

Przykład z życia nr 1: 35-letni Marek ma prawo jazdy od 10 lat i jest bezszkodowy. Jego autem jest zainteresowany 24-letni Damian, który ma prawo jazdy zaledwie 2,5 roku, a już zdążył wyrządzić dwie szkody rodzinnym samochodem. Tata zabrał mu kluczyki i nie chce więcej udostępniać samochodu. Damian chce kupić używane auto z OC opłaconym na cały rok, aby uniknąć dodatkowego wydatku. Niestety zakład ubezpieczeń może obliczyć składkę na nowo i obciążyć Damiana – szkodowego, młodego kierowcę – dopłatą ze względu na większe ryzyko ubezpieczeniowe. Damianowi może bardziej opłacać się szukać nowego ubezpieczyciela. Jeśli wypowie umowę, Marek dostanie zwrot pieniędzy.

Przykład z życia nr 2: w tym wariancie to 24-letni Marek ma pecha. Wyrobił prawo jazdy 3 lata temu, a już ma na koncie 2 szkody. Ze względu na trudną sytuację finansową chce sprzedać auto. Kupił OC na raty, aby przerzucić kolejne płatności na nowego właściciela. Tanią Skodą jest zainteresowany 26-letni Damian, który ma prawo jazdy od 7 lat i nigdy nie przydarzyła mu się żadna stłuczka. Damian pogadał z Markiem i skorzystał z porównywarki OC (https://mubi.pl/ubezpieczenie-samochodu/kalkulator-oc-ac/), dzięki czemu wie, że będzie miał tańsze OC, więc zgłosi się do ubezpieczyciela z wnioskiem o przeliczenie składki, po czym porówna ofertę z konkurencją.

Adam (24 Posts)


Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar