Ranking opon letnich 2017

Zima gości zarówno w kalendarzach, jak i na trawnikach, a producenci ogumienia są już prawie gotowi do kolejnego sezonu. I każdy z nich przygotował co najmniej jedną nowość, którą chciałby się pochwalić.

Jeszcze za szybko, aby mówić o testach: nawet najszybsi kierowcy nie mieli jeszcze okazji, aby sprawdzić w akcji letnie ogumienie. Jednak z łatwością możemy wskazać, kto już ma w swoim portfolio najnowsze produkty i dlaczego warto je mieć albo… o nich zapomnieć. W tym artykule zbierzemy najważniejsze i najciekawsze z nich i sprawdzimy, które opony letnie warte są tego, aby chwilę się nad nimi pochylić i być może zainwestować w komplet nowiutkich gum.

Bodajże dwa lata temu Michelin zaskoczył chyba wszystkich oponą letnio-zimową. Tak, tak! CrossClimate to „opona letnia z homologacją zimową”. Dwa lata później wciąż nie wiemy, co to oznacza. Ale wiemy, że należy ją traktować jak dobre, markowe ogumienie całoroczne, bo właśnie tak ją postrzegają kierowcy i w takim charakterze dobrze się ona sprawdza.

W tym roku (i wyjątkowo przed latem, a nie zimą) francuski koncern proponuje w kilkudziesięciu rozmiarach nowszą generację, CrossClimate+. Etykieta, czyli dane o tym, jak wpływa na zużycie paliwa, jak hałasuje i jak hamuje, jest jeszcze nieznana z wyjątkiem jednej pozycji. Wygląda na to, że nowość będzie jeszcze bezpieczniejsza i jeszcze cichsza. Więcej o nowym bieżniku CrossClimate+ poczytasz na blogu wulkanista.pl oraz na naszym profilu na Facebook-u.

U tego samego producenta pojawiła się również nowość w dużych, bo 19- i 20-calowych rozmiarach. Pilot Sport 4 S to ogumienie „super sportowe”, czyli o cechach opony wyczynowej, za to ciche i rewelacyjne na mokrej drodze. Jeśli masz SUV-a, to może się trafić, że akurat „wstrzelisz się” w jeden z sześciu rozmiarów, w którym powstała CrossClimate SUV. Ot, taki ciekawy tegoroczny eksperyment od Francuzów.

Pirelli, kolejny z producentów opon najwyższej klasy, także ma co najmniej dwa fajne pomysły na to, w co zainwestować kilka tysięcy złotych. Trochę szkoda, że nie miało już pomysłów na nowe nazwy. Pojawiły się oto dwie reinkarnacje: P Zero oraz P Zero Corsa.

Pierwsze ich wcielenie miało miejsce równo dziesięć lat temu. A po dekadzie zdecydowano się na nowe wzornictwo dla starego nazewnictwa. Producent zaś sugeruje, aby dodawać, że chodzi o P Zero z roku 2017. Wszyscy zapamiętali? Dobrze, teraz do rzeczy.

Oprócz wyglądu zmieniły się właściwości opon. Każda nowa jest wyraźnie lepsza: ekonomiczniejsza, cichsza i bezpieczniejsza. Jeżeli masz felgi 18-calowe lub większe, to najnowsze modele od Włochów z pewnością przypadną Ci do gustu.

Goodyear, a nawet cała grupa, w tym roku nie rozpieszcza. Owszem, nowości są, ale nie ma rewolucji. W segmencie opon premium nadal triumf świętują rewelacyjne Eagle F1 Asymmetric 3, świetne Efficientgrip Performance czy zachwycające Sport Maxx RT 2 w marce Dunlop. Być może dlatego tym razem mamy „jedynie” Efficientgrip Cargo – cichą i ekonomiczną oponę dostawczą, a wśród opon terenowych Wrangler All-Terrain Adventure – bieżnik jakby znany, bo prawie każdy inny „atek” tego producenta wygląda tak samo.

Sygnowane marką Fulda pojawią się opony SportControl 2. Wygląda na to, że w końcu coś cichego i przyczepnego w sensownej cenie. Zawitają również dobre i dobrą ceną okraszone Conveo Tour 2 dla samochodów dostawczych.

Dębice mogą się pochwalić najnowszą oponą Presto UHP 2 o etykietach B, A, 67 dB lub C, A, 67 dB. To naprawdę imponujący wynik. Gdy przypomnimy sobie, że Dębica to przecież opona z tego najniższego, budżetowego segmentu, to pojawia się naprawdę ciekawy produkt w bardzo dobrej cenie.

Continental, czyli kolejny z pięciu największych producentów opon, również pokazał to, co ma najlepszego. Dosłownie. Oprócz wariacji takich jak dopisek „SUV” przy niektórych oponach (w tym budżetowych, czyli w marce Barum!) pojawiły się całoroczne dostawcze VanContact 4Season o tak dobrej etykiecie, że nie powstydzi się jej opona osobowa. Mamy więc całoroczną, rasową oponę dostawczą, choć bardziej jednak do vanów.

Jest również PremiumContact 6, czyli najnowsza generacja sztandarowej serii tego niemieckiego producenta. Z góry do dołu klasa A dla zachowania na mokrej drodze bardzo dobrze wróży tej oponie. A tyle samo dobra, tylko dla większych samochodów (albo o mocniejszych silnikach) niesie SportContact 6. Co prawda ten model już widzieliśmy w ubiegłym roku, ale tym razem dostępność i rozmiarówka są większe. Jeśli szukasz opon w miarę cichych, ale skrajnie bezpiecznych, to wśród gum letnich marki Continental na pewno znajdzie się coś dla Ciebie.

DriveGuard to nowość od grupy Bridgestone. I z góry do dołu są to „Run Flaty”, a więc specyficzne opony, na których da się jechać (powoli i niedaleko) nawet bez powietrza. Dość ciche, fajnie hamują na mokrej drodze. Widać w końcu powiew świeżości w ofercie japońskich speców od opon.

Turanza T001 Evo to następna nowość. Również dla średnich samochodów (jak pierwsza ich propozycja), tylko bez systemu Run Flat. I również fajnie hamują, jak i mało hałasują.

Roadhawk to oferta opon Firestone, a więc średniego segmentu, który również jest własnością koncernu Bridgestone. C, A z góry do dołu! Bardzo dobry wynik, daje on pewność co najmniej skutecznego hamowania na mokrej drodze. I tylko troszkę gorzej w tej cesze wypadają dostawcze Vanhawk 2. Oczywiście są usprawiedliwione, w końcu to ogumienie do dostawczaków i vanów. A i tak wypada imponująco dobrze.

Touring 2 to taki sobie „przeciętniak”. Również od Bridgestone’a, ale pod marką Dayton. Średniak, bo E, B dla większości rozmiarów nie robi już wrażenia. Wydaje się, że w konkurencji z najnowszą Dębicą wypada bardzo niepozornie.

A co u innych producentów? Tak szczerze, to… nie wiemy. Bo nie da się nadążyć za rosnącą w Europie liczbą marek, które jeszcze wczoraj nie istniały. Ustalenie tego, czy jest to coś nowego, czy po prostu jest nowe w Polsce, czy miesiąc temu nie nazywało się zupełnie inaczej oraz jakie to ma właściwości… byłoby chyba niemożliwe. Dlatego, jak zawsze, skupiliśmy się na tym, co kierowcy lubią najbardziej: zaufane marki, sprawdzona jakość oraz wyśrubowane osiągi. Wśród kilkunastu najważniejszych marek, które tu wymieniliśmy, na pewno znajdziesz opony letnie optymalne dla Ciebie.

Łukasz Olszewski (1 Posts)


Dodaj komentarz

6 komentarzy do "Ranking opon letnich 2017"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kamil
Gość

Sam jeżdzę na Duplo Sport i są na prawdę bardzo dobre, każdemu je polecam. Warto panowie zadbać o jak najlepsze opony, sam często nie doceniałem tego aspektu jednak na tych czuję, że droga hamowania jest krótsza, brak poślizgu przy ruszaniu oraz nie hałasują tak mocno jak poprzednio.

Andrzej Konieczny
Gość

Dobry artykuł, ja na dniach będę zmieniał opony na letnie.

Mariusz
Gość

Ja na ten sezon rozglądam się za Yokohama EA50, W większości te opony są w klasie A i to za dobrą cenę więc chyba warto jak na klasę premium.

boddekk
Gość

Świetny ten ranking opon letnich. Niedługo trzeba zmienić opony, dobrze wiedzieć co kupić.

Patryk
Gość

Ja będę zamawiał letnie opony tomketa z Czech, bo wychodzi tanio, nawet uwzględniając koszty wysyłki. Wolę kilka dni poczekać póki jeszcze jest czas niż potem stać w długiej kolejce w wulkanizacji, a już robi się ciepło.

Ala
Gość

Bardzo dobry wpis. Idealnie się wpisuje w czas. Choć na zmianę opon jest jeszcze czas to czas już na ich zakup. Jestem przed wyborem nowych więc na pewno Twój ranking bardzo mi się przyda. Dziękuję.

wpDiscuz